Wolontariat towarzyszący – lek na samotność
Aktualności > Wolontariat towarzyszący – lek na samotność

Wolontariat towarzyszący – lek na samotność

Wolontariat towarzyszący – lek na samotność

 

Stowarzyszenie mali bracia Ubogich działa w Legionowie od 2023 r. Agnieszka podpisała umowę wolontariacką w październiku 2023 r. i w Programie OBECNOŚĆ została wolontariuszką pana Janusza. Agnieszka napisała swoje przemyślenia po roku bycia wolontariuszem. 

- Decyzja była spontaniczna i zapadła po przeczytaniu ogłoszenia w gazecie legionowskiej o poszukiwaniu wolontariuszy dla osób starszych. Powodem nie był bynajmniej nadmiar wolnego czasu – pracuję zawodowo, mam rodzinę, dom i działkę. Mimo to postanowiłam poświęcić część swojego czasu osobom, które nie mają nikogo, spędzają dni w samotności i nie mają z kim porozmawiać.

Postanowiłam cząstkę swojego życia poświęcić osobom, które nie mają nikogo, siedzą same w czterech ścianach, nie mają z kim porozmawiać. Stowarzyszenie proponuje wolontariat towarzyszący, który ma pomóc wypełnić pustkę w życiu starszej osoby. Było to dla mnie coś nowego, ale jednocześnie inspirującego. Początkowo miałam obawy – czy uda mi się nawiązać porozumienie z seniorem, czy się polubimy? 

Z Panem Januszem spotykamy się regularnie raz w tygodniu lub dzwonimy do siebie, gdy coś nam wypadnie i nie możemy się zobaczyć. Okazało się, że mój podopieczny bardzo ceni rozmowę z drugim człowiekiem i zawsze ma wiele do opowiedzenia – o tym, co wydarzyło się w minionym tygodniu, o dawnych latach, szkole, rodzinie. Bardzo lubię słuchać jego wspomnień z młodości – opowiada z taką pasją i sentymentem, że czas mija niepostrzeżenie

Muszę przyznać, że odkąd jestem w Programie „Obecność”, stałam się bardziej wrażliwa na drugiego człowieka – zwłaszcza osoby starsze. Zaczęłam dostrzegać je na ulicy, w sklepie, na poczcie. Staram się zwracać uwagę, czy nie potrzebują pomocy – czy to z włożeniem zakupów do wózka, podaniem zapomnianych rękawiczek, czy pomocą przy wysiadaniu z autobusu. To drobne gesty, nic nie kosztują, a mogą sprawić komuś radość.

Z perspektywy ponad roku udziału w wolontariacie towarzyszącym mogę śmiało powiedzieć, że to była dobra decyzja. Czuję, że wniosłam trochę radości, uśmiechu i chęci do życia u mojego podopiecznego. Bywają czasami chwile, gdy jest trudno w takiej relacji – seniorzy mają swoje przyzwyczajenia i inne spojrzenie na różne, nawet zwyczajne sprawy niż my wolontariusze – osoby o pokolenie czy dwa młodsze. Jednak ja zawsze sobie wtedy mówię sama do siebie: przecież ja też będę kiedyś seniorem, też może będę narzekała czy popadała w melancholię i też może trudno będzie do mnie dotrzeć. 

Zachęcam wszystkich, którzy chcą dać osobie starszej niepowtarzalny prezent – swój czas, aby zostali wolontariuszami towarzyszącymi. I nie ma co zwlekać z decyzją, bo jak pisał ks. Jan Twardowski „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..”

Agnieszka Marciniak – wolontariuszka w Legionowie Stowarzyszenia mali bracia Ubogich

 

Samotni seniorzy z Legionowa czekają na obecność drugiego człowieka. Możesz pomóc! Zaangażuj się w wolontariat towarzyszący! Wejdź na www.cozaroznica.pl i wypełnij formularz zgłoszeniowy.

Używamy plików cookies w celu realizacji usług. Czytaj więcej.

Zacznij wspierać co miesiąc Wspieram regularnie